Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 278 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Pytania do księżyca... :)

poniedziałek, 31 sierpnia 2015 21:51


Dobry wieczór... :)

Edyta Geppert - Pytania do księżyca...


Nie wiem
co prawdą jest co złudzeniem
co dobrem jest jeszcze a co już złem
w co jeszcze można wierzyć w co już nie?

Ładnego Wieczoru...
Dobranoc... :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pies... :)

poniedziałek, 31 sierpnia 2015 14:09


Witam letni nowy Dzień nowego tygodnia... :)

Frederic Delarue - Calm In My Spirit...
 

Myśli...

Znów zbieram moje myśli
które ciągle odfruwają w krainę blasku
bez lęku i bez tajemnic
chronią się w obszarach światła
prawdy i bezpieczeństwa
gdzie nie ma dostępu
kto nie posiadł bezinteresownego piękna
ono zamyka się
w płatkach lilii
budzących się do życia każdego roku
i w szumie liści wpadającym przez słoneczne okno
w kolorach wypełniających przestrzeń
światła bez lęku i bez tajemnic
moje myśli
odfruwają i wracają
wędrując jak ptaki
tymi samymi szlakami
bez których świat przestałby istnieć...

Barbara Wójcik

Ernesto Cortazar - What happened between us...
      

Pies...

Gdy tylko dobry Bóg stworzył psa, ten polizał Jego rękę, a Bóg pogładził go po głowie.
- Czego chcesz, piesku?
- Dobry Boże, chciałbym mieszkać u Ciebie, w niebie, na macie przed drzwiami.
- Tylko by tego brakowało! - powiedział Bóg. - Nie potrzebuję psa, bo nie stworzyłem złodziei.
- A kiedy ich stworzysz, Panie?
- Nigdy. Jestem zmęczony. Od pięciu dni pracuję i już czas, bym odpoczął. Ukończyłem ciebie, psie, jesteś moim najlepszym stworzeniem, moim arcydziełem. Lepiej, jeśli na tobie się zatrzymam. Źle, gdy artysta z uporem pragnie przewyższyć swoje natchnienie. Gdybym nadal tworzył, gotów bym coś zepsuć. Idź już, piesku! Idź, zamieszkaj na ziemi i bądź szczęśliwy!
Pies głęboko westchnął. - Cóż robić będę na ziemi, Panie?
- Będziesz jadł, pił, spał, rósł i rozmnażał się.
Pies jeszcze smutniej westchnął.
- Czegóż więcej chcesz?
- Ciebie, mojego Pana! Nie mógłbyś zamieszkać również i Ty na ziemi?
- Nie - powiedział Bóg. - Mam inne sprawy do załatwienia. To niebo, ci aniołowie, te gwiazdy bardzo mnie absorbują.
Pies spuścił głowę i już miał sobie pójść, ale jeszcze raz się odezwał: - Gdyby tam na dole, dobry Boże, był chociaż jakiś pan, podobny do Ciebie...
- Nie - odpowiedział Bóg - nie ma.
Pies skulił się, zrobił się maleńki i niski i jeszcze raz poprosił: - Gdybyś zechciał, dobry Boże... Mógłbyś choć spróbować...
- Niemożliwe - odpowiedział dobry Bóg. - Zrobiłem to, co miałem zrobić, moje dzieło jest skończone. Nigdy nie stworzę istoty lepszej od ciebie. Gdybym dzisiaj chciał stworzyć inną istotę, czuję w mojej prawej ręce, że nie udałaby mi się.
- O, dobry Boże - błagał pies. - To nic, że nie będzie udana, bylebym ja mógł wędrować za nią wszędzie, gdzie ona pójdzie, bym mógł położyć się u jej stóp, gdy się zatrzyma...
Wówczas dobry Bóg zdziwił się ogromnie, iż stworzył zwierzę aż tak dobre, i powiedział do psa: - A więc niech się stanie według życzenia twego serca. I wszedłszy do swej pracowni, stworzył człowieka.

Ale człowiek o tym nie wie.

Marie Noël

Ludovico Einaudi - Waterways...(Luke Robson)
   

Do Miłego usłyszenia... :)


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Noc polnych koni... :)

niedziela, 30 sierpnia 2015 22:10


Dobry wieczór... :)

Byle do góry - Noc polnych koni...
 

Jeszcze daleko mały do rana
pewnie zbudziło cię ich tupanie
jasno bo chłopi znów palą siano
i burza ciągnie ponad górami

Mnie też jest szkoda małych koników
one nie lubią jak ktoś się bije
w wyschniętych trawach mają sienniki
i w stogach zboża przed tym się kryją

Za chwilę niebo zetrze się z ziemią
kto będzie górą kto pierwszy spocznie
zrobi się jasno a po tym ciemno
i chłopskie siano na polach zmoknie

Mnie też jest szkoda małych koników...

Zaśnij na nowo nie patrz na zorzę
tym razem jeszcze nie będzie deszczu
nie grzmi to chłopi gdzieś młócą zboże
zamiast o koniach śnij dziś o świerszczu

Mnie też jest szkoda małych koników...

Tekst: Bronek z Obidzy Kozieński

Dobranoc... :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Jeszcze grajmy... :)

niedziela, 30 sierpnia 2015 10:45


Przyjemnie zagram w Niedzielny Dzień... :)

U Studni - Jeszcze grajmy...
      

Jeśli szkatuła otwarta
Jej skarby są nieprzebrane
A każda śpiewka jest warta
I winna zmęczenia nad ranem
Klucze przyjaźni otworzą
Furtkę szalonej przygody
A w wyobraźni zakwitną
Tajne poezji ogrody...

Gotowy do podróży
tom wierszy, mocna herbata
nad nami jaskółka wróży
pierwszy pogodny dzień lata...

Zanurzmy się w kolorach tęczy
W mgle majaczy już wieczność
To na śpiewanie pora
Na zwykłą ciepłą serdeczność...

Jeszcze grajmy, grajmy jeszcze
Chociaż blisko koniec drogi
Jeszcze nas otulą deszcze
Jeszcze nas zabolą nogi...

Ernesto Cortazar - River Of Dreams...
   

Green River...

wpleciona w pnie karłowatych drzew
w szelest grzyw rozczochranych traw
jak indiański myśliwy – tropiciel
pełznie po kryjomu

ubrana w świerszcze i błękitny kapelusz nieba         
cała w dzikim szepcie prerii
aż do dna

niesie ostrożnie na powierzchni
zielone słońce – natchnienie

i wszędzie zielono

zapada się w jarzącą przestrzeń
szmaragdowy wiersz
w ścieżkę która prowadzi pod mój dom
najczulsze krajobrazy

w barwach ochronnych zasypia
jaszczurka
na progu dnia – Zielona Rzeka...

Janusz Kliś
(Zapiski z wakacyjnych podróży-2011r)

Pachelbel's Canon - London Symphony Orchestra...
   

Tajemnica życia leży w poszukiwaniu piękna...
Oscar Wilde

Przyjemności Niedzielnego Dnia życzę... :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Szli tędy ludzie...

sobota, 29 sierpnia 2015 23:07

 
Dobry wieczór... :)

Magda Umer - Szli tędy ludzie...

 
Ludzie...

Szli tędy ludzie biedni, prości -     
Bez przeznaczenia, bez przyszłości.   
Widziałem ich, słyszałem ich!...      

Szli niepotrzebni, nieprzytomni -
Kto ich zobaczy - ten zapomni.
Widziałem ich, słyszałem ich!...

Szli ubogiego brzegiem cienia -
I nikt nie stwierdził ich istnienia.
Widziałem ich, słyszałem ich!...

Śpiewali skargę byle jaką
I umierali jako tako...
Widziałem ich, słyszałem ich!...

Już ich nie widzę i nie słyszę ?
Lubię trwającą po nich ciszę.
Widziałem ją, słyszałem ją!...

Bolesław Leśmian

Dobranoc... :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  110 095  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O moim bloogu

Tutaj będę ,,Powojem,, który oplata wiersze,muzykę i taniec... A od czasu do czasu...kiedy zakwitnie...przeplecie strony Miłością... :) Będzie to taki mój Pamiętnik Muzyczny...z utworami.które zna...

więcej...

Tutaj będę ,,Powojem,, który oplata wiersze,muzykę i taniec... A od czasu do czasu...kiedy zakwitnie...przeplecie strony Miłością... :) Będzie to taki mój Pamiętnik Muzyczny...z utworami.które znam już prawie na pamięć...ale nowości będą też... Zapraszam :)

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 110095
Wpisy
  • liczba: 2910
  • komentarze: 588
Bloog istnieje od: 1742 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl