Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 277 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Będziesz pamiętać ?

środa, 31 sierpnia 2016 23:18


Dobry wieczór... :)

Bliss - Remember My Name...


Dobranoc... :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Moja Dusza... :)

środa, 31 sierpnia 2016 12:17


Dzień dobry... :)

Cafe Anatolia - Fikrimin İnce Gülü...


Moja Dusza...                                 

Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną,
Co w las poszła o świcie, z dzbankiem, na jagody,
Krasą śmiała i ufna, że choć lata miną,
Ona przetrwa w urodzie lic swych wiecznie młodej…
Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną.

Dusza moja w zielonym na warkoczach wianku,
Ścieżką idzie samotną, wolna jak ptak w lesie,
W pas się słońcu jednemu kłania o poranku,
Niby wicher swobodna nad życiem się niesie,
Dusza moja w zielonym na warkoczach wianku...

Dusza moja nikomu wziąć się nie da w ręce;
Własna swoja, niczyja, nie znana nikomu,
W zaświat boży swe serce poniesie dziewczęce,
Niby malin, wieczorem, pełny dzban do domu —
Dusza moja nikomu wziąć się nie da w ręce...        

Maryla Wolska

Obrazy szpachlą malowane - Tchnienie duszy ciepłej...

(obrazy Barbara Jaśkiewicz)


Krajobraz...                      

Niech mistrz wymaluje dla mej ukochanej
Krajobraz fantastyczny i zaczarowany...

Niech tam będą niebiosa jasne i błękitne,
Jak jej oczy...doliny, łąki aksamitne...

I świecąca się dróżki śród ustroni mglistych,
Złote wzgórza...Gaj, pełen piosenek jej srebrzystych...

I niech będą dnia blaski, jak jej wzrok palące,
Krople rosy jak łzy jej...tęcze w łzach błyszczące...

Lecz niech będą groty, głuche i tajemne,
Jak tajniki jej duszy...i przepaści ciemne...

I niech do chmur się skała skronią pnie lodową,
Niedostępna, jak pierś jej...I o skałę ową

Niech się rozbija morze, wrzące, niezgłebione,
jako miłość ma - wielkie - ciemne - i szalone!

Bogusław Adamowicz

DJ Tatana ft. Morris - Today is Tomorrow...


Nie pytaj mnie dlaczego, Sen jest dla mnie tak realny... :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Twoje czary... :)

wtorek, 30 sierpnia 2016 23:00


A co ja to znalazłam ?  fiu, fiu  
Dobry wieczór... :)

Rezerwat - Twoje czary...


Na szczęście nic się nie stało... Dobranoc :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Obłok - Marzenie... :)

wtorek, 30 sierpnia 2016 11:49


Dzień dobry... :)

Vadim Kiselev - Romantic instrumental - Con Amore...


Miłość...       

Wierzyłem:
całowane drzewo
nie utraci liści -
spadają liście
z całowanych drzew

Ręką zakochaną
przygarnięta rzeka
nie odpłynie -
a odpływa
we mgle

Jest w moim krajobrazie
błąd barw i zapachu
lecz ciągle
ciągle kocham
to co wciąż się
zmienia

Jak złota piłka
biegnie wciąż przede mną
zatrzymywana
ukochana
ziemia...

Tymoteusz Karpowicz

Kavin Hoo - Closer To You...  
 

Obłok...
(Marzenie.)

I.

Widzisz ten obłok z śnieżnych run spojony,
Zwolna od wschodniej żeglujący strony,
Co jak spokojne cnotliwego życie,
Cicho po czystym upływa błękicie;
Z kądże on dąży i dokąd ucieka?
Jakież go losy, jaka przyszłość czeka?
Może on kiedyś cały świat zachmurzy,
Wszystko zniszczy, spali, zburzy;
Rykną gromy, deszcze luną,
Całe lasy, grody runą,
Świat się potopem zaleje:
Może też dzisiaj — może w tej godzinie,
Pierwszy go wietrzyk rozwieje,
I na zawsze zginie.

II.

Ileż on kształtów w swojej brał podróży!
Ranek go przybrał w wdzięczną barwę róży,
I kiedy jeszcze w ciszy uroczystej,
Czekała wejścia tarczy dnia ognistej
Niebios przestrzeń niezmierzona:
On w tej przestrzeni tak drobny, maleńki,
Płynął sam jeden, jak zwiana zasłona
Z jasnego czoła jutrzenki.
Inną on teraz, i co chwila inną
Przybiera postać, kształt i barwy zwodne;
Patrz, jak go swoją igraszką dziecinną
Kołyszą wiatry łagodne.
To go jak żagiel na rozległem morzu,
Pędzą po wielkiem błękitów przestworzu,
To znów jak księżyc, gdy go mgła omroczy,
Śnieżnym się kręgiem po niebiosach toczy,
I jak on błyszczy z daleka.
To wreście w lekką zasłonę rozwiany.
Jak biały orzeł wichrami porwany,
Gdzieś tam z swą chwałą ucieka!
Nie takim będzie, gdy z wieczornym mrokiem,
Do kresu swego dopłynie zawodu,
I złotym zorzy oblany potokiem
Uwieńczy bramę zachodu!
Strasznym on, krwawym blaskiem się rozżarzy,
Jak płomień gniewu na rycerskiej twarzy;
Lecz w krótce, jak ta mgła ciemna, wątpliwa,
Co wszelkie słoniąc wspomnienie,
Świetną nam przeszłość pokrywa;
Tak i on z nocną ciemniejąc pomroką,
Zgasłej już gwiazdy pozgonne promienie
Mglistą zasunie powłoką. —

III.

Miło jest na nim twemu spocząć oku,
Ścigasz go chętnie przez niebios przestrzenie;
Ale jak kiedy wdzięczne wieszcza pienie,
Wznosi cię mocą boskiego uroku;
Poisz się, dziwisz, zachwycasz, bolejesz,
To łzy rozkoszy, to łzy żalu lejesz;
A jednak nie wiesz, co tak piękne dzieło
W piersi wieszcza tchnęło;
Z jakich chwil, zdarzeń i losów kolei,
Z jakich wspomnień swej młodości,
Z jakich ran serca, zwiedzionych nadziei
Tyle ci wywiódł piękności;
Tak i z tą chmurką, co tam w górze płynie,
Wzrok się twój bawi jedynie.
Lecz gdy z nią krąży po niebios błękicie,
Nie wiesz, nie pytasz co jej dało życie;
Czyli jest szczątkiem strasznej nawałnicy,
Czy się z wyziewów Oceanu wzniosła,
Czyli z pożaru ogromnej stolicy,
Czy też z pól krwawych wielkiej bitwy wzrosła,
Czy wreście z hołdu błagającej wiary
Palonej niebu ofiary!
Ileż to może z tej ziemskiej doliny
Łez, żalów w górne uniosła krainy!
Niejedna może nadzieja i chwała,
Z płonnym dymem uleciała!
I gdy niejednem może szczęściem świata,
Gdzieś tam po górze płochy wiatr pomiata;
Nędzny śmiertelnik przykuty do ziemi,
Musi na nowo walczyć z losy swemi;
I znów te same przechodzić koleje,
I drugą życia przetrwonić połowę,
Aby mógł jakąś uroić nadzieję,
Skleić szczęście nowe,
Stwarzać to nigdy nieskończone dzieło,
By może znowu jak pierwsze zginęło!

IV.

Płyń, płyń z wiatrami, kołysz się łagodnie,
Lotny żeglarzu górnego przestworza!
Jakże ci musi być błogo, swobodnie,
Te czyste, jasne przepływać tam morza.
O czemuż szczęsne wiatry cię nie zwiały
Z jakiej tam prawdy, dotąd zasłoniętej,
Z którejby ludy, króle dociekały
Szczęścia, pokoju tajemnicy świętej!
Płyń, płyń, ulatuj okiem niedościgły,
Nad te groźne gór tych igły,
Co jak olbrzym niezmierzony,
Na całej ległe krainie,
Aż tam cię swemi ramiony
W podniebne gonią pustynie!
Trzeba ci, trzeba wysoko żeglować,
Aż pod szczyt nieba uciekać przed niemi;
Kto chce swą wolność zachować,
Niech się nie zbliża do ziemi...

Franciszek Morawski

Gipsy Kings - Quedate aqui...


Ślicznego Dnia... :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Dobrej Nocy... :)

poniedziałek, 29 sierpnia 2016 22:35


Dobry wieczór... :)

ATB - Night Watch...


Pięknymi widokami i cudnym nagraniem Dobrej Nocy życzę ... :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  110 062  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O moim bloogu

Tutaj będę ,,Powojem,, który oplata wiersze,muzykę i taniec... A od czasu do czasu...kiedy zakwitnie...przeplecie strony Miłością... :) Będzie to taki mój Pamiętnik Muzyczny...z utworami.które zna...

więcej...

Tutaj będę ,,Powojem,, który oplata wiersze,muzykę i taniec... A od czasu do czasu...kiedy zakwitnie...przeplecie strony Miłością... :) Będzie to taki mój Pamiętnik Muzyczny...z utworami.które znam już prawie na pamięć...ale nowości będą też... Zapraszam :)

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 110062
Wpisy
  • liczba: 2910
  • komentarze: 588
Bloog istnieje od: 1742 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl