Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 841 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Ujrzysz mnie w snach... :)

piątek, 30 września 2016 22:38


Dobry wieczór... :)

Salma Hayek - Siente Mi Amor...
        

Dobranoc... :)


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Szetlandzka wichura, dla której nie ma nazwy... :)

piątek, 30 września 2016 15:03


Dzień dobry... :)
Skaranie boskie u mnie z tym wiatrem, już dostaję choroby nie morskiej a wietrznej,  już mnie wszystko boli, bo chciałabym objąć całą przyrodę i schować do domu... :)

Ania Broda - Jak wygląda wiatr...


Jak wygląda wiatr?

Jak wygląda wiatr?

Bardzo chciałbym wiedzieć.
Możesz mi powiedzieć,
jak wygląda wiatr?
Może to jest ptak,
co ma gniazdo w chmurach?
Wielki jest jak góra.
Kiedy gubi pióra,
z nieba sypie grad...

Jak wygląda wiatr?

Może to jest koń?
Grzywę ma z płomieni.
Drzewa niby trawy
chylą się ku ziemi,
kiedy mknie przez świat...

Jak wygląda wiatr?

Może to jest chłopak,
co ma osiem lat?
Biega pośród nocy,
gwiżdże, strzela z procy,
piaskiem sypie w oczy...

Jak wygląda wiatr?

Danuta Wawiłow

https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS4BuDflPMxn18HAPnfmdHFo_Dct1pYwFQofDpFHPj6tTU7Yn4Y

Szetlandzka wichura, dla której nie ma nazwy...

- Myślałeś, że szetlandzkie domy mają okiennice dla ozdoby? Idź na dwór i je zamknij, a ja je przykręcę od środka.
Wiało tak, że ledwie otworzyłem drzwi domu. Gdy w końcu mi się udało, kolejny podmuch o mały włos nie wyrwał ich z zawiasów.
Wicher dostał się do sieni, zdmuchnął ubrania z wieszaka.
Gwizdał mi w uszach, byłem przemoczony do suchej nitki, zanim jeszcze dotarłem do rogu domu.
Zdawało się, że morze podniosło się o kilka metrów, huczało szarozielonkawe i spienione, jakby groziło, że za chwilę połknie całą wyspę.
Brnąłem przed siebie, pochylony, jakbym wspinał się na wysoką górę, musiałem się odwracać za każdym razem, gdy chciałem zaczerpnąć powietrza.
Z brzegu dochodziło dudnienie, takie jak wtedy, gdy rozładowuje się przyczepę kamieni, a każdy z nich szuka sobie miejsca, na którym mógłby spocząć.
Odkręciłem okiennice od ścian, dookoła mnie śmigały w powietrzu niewielkie kamyki, jej ręka wysunęła się ze zbitego okna i przyciągnęła okiennice do siebie.
Powtarzaliśmy tę czynność, aż dom został ufortyfikowany od zewnątrz i zaciemniony od środka.
(...)
Nagle straciłem równowagę. Przez chwilę myślałem, zupełnie serio, że c a ł a  w y s p a oderwała się od skorupy ziemskiej.
Ale tylko uderzył we mnie podmuch wiatru, który nagle zelżał.
Chwilę potem uspokoiły się fale, zupełnie jakby zrozumiały, że zostały same w tym dzikim pędzie, i nagle zatęskniły za wichurą.
Pod nami leżała jasnozielona, spieniona woda z pęcherzykami powietrza na powierzchni.
Wciąż panowała duchota, w powietrzu czuło się deszcz, ale zdawało mi się, że widzę promienie słońca próbujące przebić chmury.
- Przejaśniło się? - spytałem zaskoczony.
Deszcz spływał po jej zarumienionej twarzy, nie wytarła go nawet.
- Nie. Przed chwilą mieliśmy furious gale. Teraz przyjdzie to, na co nie mamy nazwy...

Lars Mytting
Cytat: Płyń z tonącymi (Smak Słowa) Przekład: Karolina Drozdowska.

A niech tam wieje... :)

Człowiek jest jak Trzcina.
Z pozoru słaba, ale nawet największa wichura nie jest w stanie jej złamać...

(strony internetowe-Jessy)

Walkin' in the Wind: People blown over in streets as Storm Ivar hits Norway
   

Ciepłego popołudnia... :)


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wrześniowe łzy... :)

czwartek, 29 września 2016 23:18


Witam późnym wieczorem... :)

Sophie Zelmani - September Tears... (Paintings - Wendy Ng)


Dobranoc... :)


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Potęga myśli... :)

czwartek, 29 września 2016 13:00


Witam... :)

Tim Janis - Sunrise Over the Ocean...

 
Sen o słońcu...

Słońce o mój parapet się oparło
Wstawaj! Nowy dzień zapisać trzeba!
Rzekło i do pokoju się wdarło

Wpierw otworzyłem jedno oko
A kiedy drugie mu zawtórowało
Słońce było już wysoko

Dlaczego tak wcześnie mnie budzisz!
Krzyknąłem, kryjąc się w pościeli
Dopiero południe! Na próżno się trudzisz!

Ognista kula nie ustępowała
Gdy chrapnąłem ponownie
Jeszcze goręcej w okno zajrzała

Wilgocią pokryło się czoło
Kołdra parzyła me ciało
Straszny ukrop panował wokoło

Dajże pospać! - wrzasnąłem co sił
Z łóżka się wyczołgałem
Zasłoniłem zasłony, bym dalej śnił

A sen był cudowny! Leżałem na plaży
Szum fal koncertował miarowo
Słoneczko przygrzewało, a jam marzył...

Jego promyki głaskały mile
Uśmiech też świetlistej kuli udziałem
To były cudowne chwile

Kiedy zrealizować chciałem senne marzenia
Wyjrzałem przez okno... i wiecie co?
Słońce powiedziało mi: -Do widzenia!

Roman Dopieralski

Secret Garden - Moving...


Potęga myśli...

Myśli! ogniste szczytnych natchnień dziecie,
Wyższej natury nieśmiertelny kwiecie,
Iskro duszy mej ogniska;
O jakżeś w twoim wysoka polocie,
Wyższaś nad słońca, nad tych światów krocie,
Wyższa nad cudów zjawiska!

Gdzież nie dosięże twa dzielność tajemna!
Granicą twoją nieskończoność ciemna,
Tobą to człowiek znikomy
Podbił tę ziemię — morza upokorzył.
Zuchwałą drogę w powietrzu roztworzył,
I burzom wydarł ich gromy.

Tobą to Kolomb za morza naglony,
Jak gdyby wielkie przeczuł Wasyngtony,
Biegł na burze, śmierć gotowy —
Tobą przesięgał wód nieznanych tonie,
I nim go ujrzał, jużeś w jego łonie
Zgadła, stworzyła świat nowy.

Przez ciebie grecki wieszcz zbudował sobie
Ów wielki posąg na Achilla grobie,
Trzydzieści wieków go wspiera;
I gdyby zginął ród Helenów cały,
I nawet dzieje zapomnieć go miały;
Ożyłby w sławie Homera.

Myśli! niezgłębny i bezkresny świecie,
Tyś orłem w mędrcu, tyś burzą w poecie,
Tyś prawdziwem słońcem ziemi;
Ty wszystkie ludy, wszystkie wieki bratasz..
Jak łuk ognisty noc czasów przelatasz,
I łączysz przeszłe z przyszłemi.

Wzbił się Kopernik nad zakres spojrzenia,
Zdziera zasłonę z tajemnic stworzenia,
I światów porządek kryśli,
Możeż być większy tryumf dla człowieka?
Boga swojego układów docieka,
I co Bóg myślał, to myśli.

I któż więc jeszcze tak zuchwałym będzie,
By cię chciał w twoim wstrzymywać zapędzie,
Ciebie swemi gromić kary?
Czyż go nie zrazi tej walki daremność,
W której uległa tylowieczna ciemność,
I wszystkie dotąd Omary?

Łamie się stałość i hart cnoty kruszy,
Tysiąckroć padła sama wielkość duszy,
Zgiął się człowiek, świat ukorzył;
Ale ty myśli ugiąć się niezdolna,
Tyś jedna zawsze tak czysta i wolna,
Jak kiedy Bóg cię utworzył! —

Franciszek Morawski

End of you - September Sun...
 

Do usłyszenia... :)


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Irlandzka Noc... :)

środa, 28 września 2016 22:04


Dobry wieczór... :)

Damien Dubois - Irish Night...
     

Dobranoc... :)


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

piątek, 22 września 2017

Licznik odwiedzin:  0  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

O moim bloogu

Tutaj będę ,,Powojem,, który oplata wiersze,muzykę i taniec... A od czasu do czasu...kiedy zakwitnie...przeplecie strony Miłością... :) Będzie to taki mój Pamiętnik Muzyczny...z utworami.które zna...

więcej...

Tutaj będę ,,Powojem,, który oplata wiersze,muzykę i taniec... A od czasu do czasu...kiedy zakwitnie...przeplecie strony Miłością... :) Będzie to taki mój Pamiętnik Muzyczny...z utworami.które znam już prawie na pamięć...ale nowości będą też... Zapraszam :)

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Wpisy
  • liczba: 3007
  • komentarze: 598
Bloog istnieje od: 1830 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl